Powspominajmy nasz krótki, ale bardzo intensywny wyjazd w Bieszczady. Dwa dni, dwa szczyty… naszych możliwości. Udało nam się przejść Połoninę Wetlińską oraz zdobyć najwyższy szczyt w Bieszczadach Tarnicę jedyne 1346 m n.p.m. W czasie dwudniowych spacerów okazało się, że możemy więcej niż nam się wydaje
Mimo trudów wędrówki wszyscy znaleźli siłę na tańce
i wieczorne kąpiele w basenie. Kibicowaliśmy również dzielnie naszej reprezentacji!! Każdy znalazł coś dla siebie, ujawniły się również osobliwe talenty: inżynier, strażak, tancerz, wodzirej, płaczki egipskie…pełen pakiet. Oczywiście zażyliśmy też odrobinę kultury zwiedzając Muzeum Historyczne i Galerię Beksińskiego w Sanoku. Nasza wyobraźnia poszerzyła horyzonty. Więcej powiedzieć nie możemy, gdyż… „co się wydarzyło w Vegas, zostaje w Vegas”. Szykujemy się na następny wyjazd
Korona Tatr czeka!! Jedyne 60 szczytów – trasy jak po Krupówkach, tylko widoki ładniejsze
Bieszczady 2022
